Przewodnik po Warszawie » Wycieczki po Warszawie z przewodnikiem » Jan Żabiński i warszawskie ZOO — dyrektor ogrodu, który ukrywał Żydów z getta

Jan Żabiński i warszawskie ZOO — dyrektor ogrodu, który ukrywał Żydów z getta

Słowa kluczowe: jan zabinski

Najważniejsze w skrócie

  • Jan Żabiński (1897-1974) – zoolog i wieloletni dyrektor Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego, który wraz z żoną Antoniną Żabińską zamienił teren ZOO w sieć kryjówek dla Żydów wyprowadzanych z getta warszawskiego.
  • Wchodził do getta na podstawie oficjalnej przepustki związanej z pracą w miejskim wydziale ogrodów; ukrywanych trzymano w willi zwanej Domem pod Zwariowaną Gwiazdą oraz w pustych klatkach i budynkach gospodarczych.
  • Szacuje się, że przy wsparciu Rady Pomocy Żydom „Żegota” pomógł ocalić ponad 300 osób – to liczba przybliżona, oparta na opracowaniach muzealnych (Wiener Holocaust Library).
  • W 1965 roku Jan i Antonina Żabińscy otrzymali tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata; Jan walczył także w Powstaniu Warszawskim w Armii Krajowej.

Stoisz przy bramie warszawskiego ZOO na Pradze i patrzysz na starą willę z dziwnym wykuszem. Właśnie tutaj, między pustymi klatkami po lwach i słoniach, dyrektor ogrodu ukrywał ludzi wyprowadzanych z getta. Jan Żabiński, dla wielu dziś „typ z Azylu”, był realnym zoologiem i konspiratorem, którego historia jest znacznie ciekawsza niż filmowa wersja. W tym tekście pokażę Ci, kim naprawdę był ten człowiek, jak działał mechanizm ratunkowy i jaką rolę odegrała Antonina oraz ich dzieci.

Kim był Jan Żabiński? Zoolog, dyrektor warszawskiego ZOO i Sprawiedliwy wśród Narodów Świata

Jan Żabiński (1897-1974) to polski zoolog, fizjolog i popularyzator nauki, który od 1929 roku kierował Ogrodem Zoologicznym w Warszawie. W czasie okupacji wraz z żoną Antoniną ukrywał w ZOO Żydów wyprowadzonych z getta. Instytut Yad Vashem uznał ich w 1965 roku za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, czyli nie-Żydów ratujących Żydów.

Zanim jednak nazwiemy go „bohaterem”, warto wiedzieć, że był to człowiek z bardzo konkretną biografią naukową. Studiował w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, gdzie zdobył tytuł inżyniera agronomii, a potem pracował w Katedrze Zoologii i Fizjologii Zwierząt. Zanim objął ZOO, uczył biologii w Gimnazjum Kreczmara i regularnie występował w Polskim Radiu z popularnymi audycjami o zwierzętach.

Jako dyrektor był aktywnym członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Dyrektorów Ogrodów Zoologicznych i miał ambicję zbudować jedno z najnowocześniejszych ZOO w Europie. Kim w ogóle był ten cały Jan Żabiński, o którym słyszymy przy okazji filmu „Azyl”? Nie „gościem od zoo”. Naukowcem z realnym dorobkiem, który w młodości walczył jako ochotnik w wojnie polsko-bolszewickiej.

Był jednym i drugim. Po latach wykładów i publikacji przyszła okupacja, praca dla Armii Krajowej, a potem powstanie. Za działalność ratunkową odznaczono go po wojnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a jego postać upamiętniają dziś Yad Vashem, Muzeum POLIN oraz IPN (Yad Vashem, 2004).

Jak Żabińscy ratowali Żydów z getta? Przepustka, tuczarnia świń i willa pod Zwariowaną Gwiazdą

Mechanizm ratowania opierał się na jednym prostym trikcie. Jan Żabiński miał oficjalną przepustkę do getta warszawskiego jako pracownik Wydziału Ogrodów Miejskich. Pod pretekstem opieki nad zielenią wchodził do zamkniętej dzielnicy, przemycał żywność i fałszywe dokumenty, a przy okazji wyprowadzał ludzi na stronę aryjską, czyli obszar Warszawy poza murami getta.

Przepustka do getta i „opieka nad zielenią” jako parawan

W okupowanej Warszawie każdy pretekst wejścia za mur był na wagę życia. Żabiński otrzymał przepustkę w związku z pracy magistracką. Niemcy uznali, że zieleń w getcie też ktoś musi doglądać. Wykorzystywał każdą wizytę, żeby nawiązywać kontakty z przedwojennymi żydowskimi znajomymi i proponować im wyjście po drugiej stronie muru.

To wtedy przekraczał ulice takie jak ulica Waliców, ulica Graniczna czy ulica Świętojerska, miejsca, które dziś na spacerze pokazujemy jako topografię dawnej historii getta warszawskiego. Przy okazji przejrzyj zachowane fragmenty muru getta warszawskiego, żeby naprawdę wyobrazić sobie, jaką realną barierę Żabiński codziennie omijał.

Operetka „Piękna Helena” jako sygnał alarmowy i podziemne przejścia willi

Cała infrastruktura ZOO zamieniła się w sieć punktów tranzytowych. Puste po pierwszych bombardowaniach klatki, budynki gospodarcze, dawna tuczarnia świń zorganizowana na terenie ogrodu w czasie okupacji. Sercem tej sieci była willa dyrektora, znana jako Dom pod Zwariowaną Gwiazdą, z ukrytymi przejściami między piwnicą, kuchnią a spiżarnią.

Antonina wypracowała genialny w swojej prostocie system alarmowy. Kiedy w pobliżu pojawiał się niemiecki patrol, siadała do fortepianu i grała arię z operetki „Piękna Helena”. Melodia była sygnałem: ukrywani goście natychmiast schodzili do kryjówek i milkli.

Kogo ukrywano w ZOO – Auerbach, Gross, rodzina Kenigsweinów

Przez willę i pomieszczenia ZOO przewinęły się dziesiątki osób. Ukrywała się tu m.in. Rachela Auerbach, pisarka i późniejsza współtwórczyni dokumentacji Zagłady Żydów, oraz rzeźbiarka Magdalena Gross, znana z serii portretów zwierząt. Dłuższy czas przebywała u Żabińskich rodzina Kenigsweinów: Samuel Kenigswein, jego żona Regina Kenigswein i ich dzieci.

W organizowaniu fałszywych papierów pomagała między innymi Janina Bucholtz-Bukolska, tłumaczka i konspiratorka współpracująca z Radą Pomocy Żydom „Żegota” i Armią Krajową. I to jest ważny punkt. Sieć nie była działaniem jednego człowieka, tylko częścią większej podziemnej maszyny.

Skala pomocy: skąd bierze się liczba „ponad 300” ocalonych

Skąd właściwie ta liczba? Muzealne opracowania Yad Vashem i POLIN podają szacunek „ponad 300 osób” wyprowadzonych z getta lub czasowo ukrywanych w ZOO. To liczba przybliżona, oparta na relacjach i częściowej dokumentacji, a nie na żadnej pełnej liście imiennej. Takiej listy po prostu nigdy nie sporządzono, bo każdy zapisek mógł kosztować życie. Sam Żabiński mówił o tym po wojnie wprost.

Traktuj tę liczbę jak zakres, nie precyzyjny licznik. Kontekstu dopełniają inne warszawskie punkty oporu, takie jak bunkier przy Miłej 18, oraz miejsca deportacji jak Umschlagplatz — miejsce deportacji, z których Żabińscy wyciągali ludzi zaledwie na kilka dni przed wywózką (POLIN Museum, 2025).

Kluczowy wniosek

Ratowanie Żydów w warszawskim ZOO nie było spektakularną akcją jednego bohatera, tylko codzienną, konspiracyjną robotą całego zespołu – Jana, Antoniny, Rady Pomocy Żydom „Żegota”, Armii Krajowej i sieci pomocników – opartą na dwóch prostych narzędziach: legalnej przepustce dyrektora i pustej infrastrukturze ogrodu zoologicznego.

Antonina i dzieci Żabińskich w konspiracyjnym azylu warszawskiego ZOO

Ten azyl był dziełem dwojga. Kiedy Jan biegał między gettem, miastem i strukturami Armii Krajowej, Antonina codziennie prowadziła willę, karmiła gości, uspokajała dzieci i utrzymywała reżim konspiracji. Trochę zgrzyta, kiedy cała zasługa idzie na konto jednego nazwiska. W praktyce bez niej ten system by nie zadziałał.

Antonina Żabińska – pisarka, gospodyni willi i strażniczka konspiracji

Antonina Żabińska była autorką wspomnień, dzięki którym w ogóle znamy szczegóły życia w willi Żabińskich. Jej pamiętniki, prowadzone niemal na bieżąco mimo śmiertelnego ryzyka, stały się później podstawą książki „Kobieta z ZOO w Warszawie” i filmu „Azyl”. To ona nadała temu miejscu wymiar domowy. Znała imiona wszystkich zwierząt, ale też wszystkich ludzi ukrytych w piwnicy.

Ryszard i Teresa Żabińscy – dzieciństwo wśród ukrywanych mieszkańców ZOO

Ryszard Żabiński dorastał wśród „lokatorów” willi. Już jako kilkulatek wiedział, o czym nie wolno mówić na ulicy ani przy obcych. Uczył się na tajnych kompletach, czyli w podziemnym nauczaniu zorganizowanym w czasie okupacji. Jego młodsze rodzeństwo, Teresa Żabińska (później Zawadzki), urodziła się już w trakcie II wojny światowej.

Dzieci Żabińskich są ważnym punktem tej historii. Ratowanie odbywało się kosztem normalnego dzieciństwa. Kontekst przedwojennej Warszawy, w której funkcjonowała ta rodzina, znajdziesz też przy okazji takich śladów jak kamienica Wolfa Krongolda.

Los rodziny po Powstaniu Warszawskim

Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, Jan Żabiński wstąpił do Batalionu „Kiliński” i walczył w Śródmieściu. Po kapitulacji trafił do obozu jenieckiego w Niemczech. Antonina z dziećmi ukrywała się poza Warszawą. Do zrujnowanego ZOO wrócili po 1945 roku, Jan ponownie objął dyrekcję i odbudowywał ogród od zera, teren który dziś sąsiaduje z Muranowem — dzielnicą na gruzach getta.

Antonina Żabińska – śmierć, powojenne losy i pamięć o „pani z willi”

Antonina zmarła w 1971 roku. Jan trzy lata później, w 1974. Do dziś ich rodzina jest upamiętniana przez Yad Vashem, Muzeum POLIN oraz Żydowski Instytut Historyczny. Drzewko posadzone na ich cześć rośnie na Wzgórzu Pamięci w Jerozolimie.

Romans Antoniny Żabińskiej – mit filmowy a przekaz źródłowy

W filmie „Azyl” pojawia się motyw domniemanego romansu Antoniny z niemieckim zoologiem Lutzem Heckiem. To dobry przykład, gdzie kończy się historia, a zaczyna dramaturgia. Źródła archiwalne mówią o toksycznej, wymuszonej znajomości i grze pozorów w interesie ukrywanych, nie o romantycznej relacji. Mit „pomnika bez niuansów” łatwo się buduje. Ale realna Antonina była kobietą zmęczoną, wystraszoną i sprytną, i to jest znacznie ciekawsze (POLIN Museum, 2004).

Najważniejsze fakty o Janie Żabińskim w kilku punktach

  • Jan Żabiński (1897-1974) był zoologiem i wieloletnim dyrektorem Ogrodu Zoologicznego w Warszawie. Realna postać, nie filmowa fikcja.
  • Wraz z Antoniną wykorzystał teren ZOO i willę Dom pod Zwariowaną Gwiazdą jako sieć kryjówek dla Żydów wyprowadzanych z getta.
  • Wchodził do getta na oficjalną przepustkę Wydziału Ogrodów Miejskich, pod pretekstem opieki nad zielenią. Proste. Skuteczne.
  • Szacuje się, że przy wsparciu „Żegoty” i Armii Krajowej pomógł ocalić ponad 300 osób, choć to liczba przybliżona, oparta na relacjach, nie na imiennej liście.
  • Walczył w Powstaniu Warszawskim w Batalionie „Kiliński” i po jego upadku trafił do niemieckiego obozu jenieckiego.
  • W 1965 roku Yad Vashem uznał Jana i Antoninę za Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Byli wśród pierwszych Polaków z tym tytułem.
  • Historię Żabińskich przypominają dziś Muzeum POLIN, IPN i międzynarodowe wystawy muzealne.

Najczęściej zadawane pytania o Jana Żabińskiego

Ilu Żydów uratowali Jan i Antonina Żabińscy?

Szacuje się, że Jan Żabiński i Antonina Żabińska pomogli ocalić ponad 300 osób. Tak podają opracowania Instytutu Yad Vashem i Muzeum POLIN. To liczba przybliżona, oparta na relacjach i częściowej dokumentacji, a nie na pełnej liście imiennej. Działali w ścisłej współpracy z Radą Pomocy Żydom „Żegota”, która organizowała dokumenty, kryjówki i przerzuty poza Warszawę. Traktuj tę liczbę jak solidny szacunek, nie licznik.

Czy Jan Żabiński to postać prawdziwa, czy fikcyjna z filmu „Azyl”?

Realna postać historyczna. Żył w latach 1897-1974, był zoologiem i dyrektorem Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego. Film „Azyl” (oryg. „The Zookeeper’s Wife”) jest fabułą opartą na wspomnieniach Antoniny Żabińskiej, nie dokumentem. Reżyseria dokłada dramaturgię, spłyca konspirację i pomija część wątków, ale sam bohater i mechanizm ratowania są historyczne, potwierdzone przez Yad Vashem, POLIN i IPN.

Kiedy zmarła Antonina Żabińska i jak wyglądały powojenne losy rodziny?

Antonina Żabińska zmarła w 1971 roku, a Jan Żabiński trzy lata później, w 1974. Po wojnie oboje wrócili do zniszczonego Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego i uczestniczyli w jego odbudowie. Jan ponownie objął dyrekcję. Ich dzieci, Ryszard i Teresa (później Zawadzki), poszły własnymi drogami zawodowymi, a rodzinna historia wróciła do szerokiej świadomości dopiero dzięki książce Diane Ackerman i późniejszemu filmowi.

Czy Jan Żabiński walczył w Powstaniu Warszawskim?

Tak. Jan Żabiński walczył w Powstaniu Warszawskim w szeregach Armii Krajowej, w słynnym Batalionie „Kiliński”, działającym głównie w Śródmieściu. Po kapitulacji powstania trafił do niemieckiego obozu jenieckiego, a Antonina z dziećmi ukrywała się poza Warszawą. To ważna część jego biografii, którą film „Azyl” właściwie pomija. Żabiński nie był tylko cichym opiekunem willi, ale też żołnierzem podziemia.

Czy willę Żabińskich w warszawskim ZOO można dziś zwiedzać?

Tak. Willa Żabińskich, czyli Dom pod Zwariowaną Gwiazdą, na terenie Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego funkcjonuje jako miejsce pamięci i jest udostępniana zwiedzającym. Można obejrzeć dawne pomieszczenia mieszkalne, piwnicę wykorzystywaną jako kryjówka oraz wystawę o historii rodziny. Zasady wizyt (godziny, bilety, dostępność zwiedzania z przewodnikiem) bywają sezonowe, więc przed przyjazdem sprawdź aktualne informacje bezpośrednio u organizatora.

Jan Żabiński i warszawskie ZOO – dlaczego warto pamiętać tę historię

Jan Żabiński nie jest „bohaterem z Azylu”. Jest realnym naukowcem i konspiratorem, który wraz z Antoniną zamienił Warszawski Ogród Zoologiczny w jedną z największych domowych sieci ratunkowych okupowanej Warszawy. Jeśli chcesz naprawdę zrozumieć tę historię, nie kończ na filmie. Zobacz miejsca, w których się rozgrywała.

Zaplanuj spacer śladami żydowskiej Warszawy: zacznij od Pomnika Bohaterów Getta, zajrzyj w okolicę ulicy Chłodnej i granicy getta, pospaceruj ulicą Próżną i placem Grzybowskim, a wizytę zamknij przy cmentarzu żydowskim przy Okopowej. Najlepiej z przewodnikiem, bo topografia dawnej dzielnicy żydowskiej to warstwa niewidoczna gołym okiem. Trzeba ją komuś opowiedzieć, żeby zobaczyć.

Źródła

Local guide Warsaw

Łukasz Benedykciński
Przewodnik po Warszawie

Kontakt

Telefon