Sobór św. Aleksandra Newskiego – zburzona rosyjska katedra przy Ogrodzie Saskim
Wyobraź sobie, że stoisz na placu Marszałka Piłsudskiego. Żadnej otwartej przestrzeni, żadnego Grobu Nieznanego Żołnierza – zamiast tego nad Twoją głową wyrastają pięć złocistych kopuł i dzwonnica wysoka jak kilkunastopiętrowy blok. Tak wyglądał sobór św. Aleksandra Newskiego, monumentalna prawosławna katedra wzniesiona w latach 1894-1912 w samym sercu carskiej Warszawy, na dawnym placu Saskim.
Była to największa świątynia miasta przełomu XIX i XX wieku. Budowla, której już nie zobaczysz.
Opowiem Ci, jak wyglądała od środka i z zewnątrz, kto ją zaprojektował, dlaczego zniknęła po zaledwie czternastu latach od konsekracji i dlaczego tak uparcie mylona bywa z tą dobrze zachowaną cerkwią „Newskiego” w Sofii.
W skrócie: najważniejsze fakty o soborze św. Aleksandra Newskiego
Najważniejsze w skrócie
- Prawosławna katedra na placu Saskim (dziś plac Marszałka Józefa Piłsudskiego), budowana 1894-1912, rozebrana 1924-1926.
- Projekt w duchu prawosławia i architektury bizantyjskiej autorstwa Leontija N. Benois; wolno stojąca dzwonnica należała do najwyższych budowli ówczesnej Warszawy.
- Fundatorami byli carowie Aleksander III i Mikołaj II – świątynia miała być czytelnym znakiem rosyjskiej dominacji nad miastem.
- Muzeum Warszawy określa ją jako największą świątynię Warszawy tego okresu; stała zaledwie czternaście lat od konsekracji do rozbiórki.
- Sobór nie został zburzony przez Niemców w czasie II wojny światowej – decyzję o rozbiórce podjęły władze II RP już w latach 20.
- To zupełnie inna budowla niż słynny sobór Aleksandra Newskiego w Sofii – łączy je tylko patron i typ architektury.
Historia i architektura soboru na placu Saskim
Sobór św. Aleksandra Newskiego w Warszawie to prawosławna katedra wzniesiona na dawnym placu Saskim z inicjatywy władz carskich. Budowę prowadzono od 1894 do 1912 roku, a konsekracja odbyła się 2 czerwca 1912 roku (20 maja według starego stylu) – bez osobistego udziału cara, który ograniczył się do telegraficznych podziękowań (Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2015). Niemal dwie dekady budowy. Jeden telegram na koniec.
Decyzja o budowie zapadła w latach 90. XIX wieku. Kamień węgielny wmurowano w 1894 roku, jeszcze za panowania cara Aleksandra III, a prace ciągnęły się przez panowanie jego syna, Mikołaja II, i objęły całe kolejne pokolenie robotników i rzemieślników. To był świadomy akcent polityczny: świątynia wyrosła między Pałacem Saskim a Pałacem Brühla przy dawnym placu Piłsudskiego, na najbardziej reprezentacyjnym placu miejskim, tuż obok najstarszego publicznego parku stolicy – Ogród Saski — najstarszy publiczny park Warszawy. Z niedalekiej ulicy Królewskiej dominującą sylwetkę widać było doskonale.
Neobizantyjskie kopuły i dzwonnica – projekt Leontija Benois
Autorem projektu był Leontij N. Benois, jeden z czołowych architektów cesarstwa rosyjskiego. Na etapie prac wykończeniowych wspierał go m.in. polski architekt Stefan Szyller. Bryła należała do stylu neobizantyjskiego – historyzującego nurtu inspirowanego architekturą Konstantynopola, z charakterystycznymi cebulastymi kopułami i bogatą dekoracją elewacji.
Nad wszystkim górowała dzwonnica soboru św. Aleksandra Newskiego. Wolno stojąca wieża mierzyła około 70 metrów i należała do najwyższych budowli ówczesnej Warszawy. Dla mieszkańców carskiej stolicy guberni był to punkt orientacyjny widoczny z odległych ulic Śródmieścia. Krytycy nazywali ją „ruskim soborem” wciśniętym w polską tkankę miasta. Obrońcy widzieli w niej pełen rozmachu „bizantyjski tort” z pozłacanymi kopułami.
Wnętrze soboru: ikonostas, mozaiki i marmury
Wnętrze projektowano z rozmachem odpowiadającym ambicjom fundatorów. Bogato zdobiony ikonostas (ozdobna przegroda oddzielająca w cerkwi ołtarz od nawy) robił wrażenie od progu. Jedną z głównych ozdób była monumentalna mozaika „Komunia Apostołów”. Ściany i posadzki wykładano cennymi materiałami: czerwonym fińskim granitem oraz marmurami sprowadzanymi z różnych zakątków imperium.
Był to jeden z najkosztowniejszych sakralnych wystrojów w mieście. Porównywalny skalą wydatków z realizacjami w największych ośrodkach Rosji.
Największa świątynia Warszawy przełomu XIX i XX wieku
Skala robiła wrażenie. Sobór wraz z dzwonnicą dominował nad panoramą placu Saskiego i Ogrodu Saskiego, przewyższając wszystkie ówczesne kościoły stolicy. Muzeum Warszawy wprost określa go jako największą świątynię Warszawy przełomu XIX i XX wieku – obiekt, który przez kilkanaście lat wyznaczał sylwetę miasta z każdej strony.
Patron świątyni: kim był Aleksander Newski i co symbolizował sobór w Warszawie
Aleksander Newski nie był „carskim politykiem”, jak bywa błędnie powtarzane. Był średniowiecznym księciem Nowogrodu Wielkiego i Włodzimierza z XIII wieku, kanonizowanym później przez Rosyjski Kościół Prawosławny. To pogromca Szwedów nad Newą (stąd przydomek „Newski”) i rycerzy zakonnych na jeziorze Pejpus, uznawany w tradycji prawosławnej za obrońcę wiary i patrona rosyjskiej państwowości oraz armii (Muzeum Warszawy, 2020).
Aleksander Newski w tradycji prawosławnej: książę, święty, patron
Kult świętego księcia rozkwitł zwłaszcza w XIX wieku, kiedy imperium potrzebowało bohatera łączącego prawosławie z lojalnością wobec cara. Właśnie dlatego jego imię wybierano dla nowych soborów budowanych w tym okresie – od Sofii i Tallinna po Warszawę i Łódź. Tyle w kwestii przypadku. Stąd tak wiele świątyń nosi imię „Newskiego”: to nie kaprys, tylko element spójnej polityki wyznaniowej.
W stolicy Królestwa Polskiego świątynia miała pełnić bardzo konkretną rolę. Sobór był narzędziem rusyfikacji (polityki przymusowego narzucania języka i kultury rosyjskiej ludności podbitych terenów). Postawiony na centralnym placu miasta miał symbolicznie „ochrzcić” przestrzeń publiczną nazwami rosyjskich świętych i wpisać ją w geografię imperialnej architektury prawosławnej.
Inwestycję wspierali hierarchowie prawosławni, z biskupem nadwiślańskim Mikołajem na czele, promujący sobór jako duchowe centrum guberni. Autentyczna wspólnota prawosławna w Warszawie była jednak nieporównanie mniejsza od skali samej budowli. Warto o tym pamiętać. Każdy „sobór Newskiego” – w Sofii, w Tallinnie, w Łodzi – ma zupełnie inny kontekst polityczny, inną architekturę i innych fundatorów. Pełny obraz zaborów i drogi do niepodległości znajdziesz w historii Warszawy w pigułce.
Dlaczego i jak zburzono sobór św. Aleksandra Newskiego w latach 1924–1926
Sobór nie padł ofiarą II wojny światowej. Rozebrały go władze niepodległej II Rzeczypospolitej w latach 1924-1926, po długiej i dobrze udokumentowanej debacie publicznej. Sprawą zajmowały się Rada Ministrów, Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego oraz specjalna sejmowa podkomisja robót publicznych (Instytut Pamięci Narodowej – czasopismo „Pamięć i Sprawiedliwość”, 2018).
Debata w II RP: sejmowa podkomisja i decyzja Rady Ministrów
Po 1918 roku sobór stał się dla odrodzonej Polski problemem politycznym, nie duszpasterskim. Dla władz był „negatywnym dziedzictwem” zaborów – symbolem rusyfikacji, a nie świątynią żywej wspólnoty. Parafia prawosławna była niewielka i przeniesiono ją do innych obiektów, m.in. do dawnego kościoła garnizonowego św. Henryka.
Sejmowa podkomisja przeprowadziła szeroką ankietę wśród urzędów, magistratu i Koła Architektów. Argumenty za rozbiórką powtarzały się w niemal każdej odpowiedzi:
- polityczna symbolika obiektu jako pomnika obcej dominacji,
- brak stałej, dużej wspólnoty prawosławnej uzasadniającej katedrę tej skali,
- wysokie koszty utrzymania tak monumentalnej budowli,
- chęć przywrócenia placowi Saskiemu reprezentacyjnej, „polskiej” roli.
Nie brakowało też głosów przeciwnych – powtarzanych zresztą do dziś. Krytycy mówili o wartości architektonicznej budynku, o zmarnowanych materiałach i o tym, że była to raczej „forma prymitywnego szowinizmu i zemsty na architekturze zamiast na politykach” zaborczych. Zwolennicy odpowiadali spokojnie: sobór nie był po prostu „brzydki”. Był polityczny do szpiku kości i jako taki musiał zniknąć razem z porządkiem, który go postawił.
Przebieg rozbiórki: od kontrolowanych wybuchów po album 188 fotografii
Prace ruszyły 15 lutego 1926 roku i objęły sobór, dzwonnicę oraz obiekty pomocnicze. Bryła okazała się na tyle solidna, że sam kilof i liny niewiele by wskórały. W praktyce konieczne były kontrolowane wybuchy – grube, zbrojone mury po prostu inaczej nie ustępowały. Cały demontaż fotografowano niemal codziennie. W Instytucie Sztuki PAN zachował się album „Rozbiórka b. soboru w Warszawie / 15 II – 15 VI 1926″ zawierający 188 ręcznie podpisanych zdjęć – dziś to najważniejsze źródło ikonograficzne do tego etapu historii.
Co stało się z mozaikami, ikonostasem i marmurami po rozbiórce katedry
Rozbiórka soboru św. Aleksandra Newskiego nie oznaczała utraty całego wyposażenia. Wiele elementów świadomie zabezpieczano i przenoszono do innych świątyń:
- fragmenty mozaik i wystrój trafiły m.in. do soboru metropolitalnego św. Marii Magdaleny w Warszawie,
- część elementów wywieziono do cerkwi w Baranowiczach (dziś na Białorusi); to długa droga dla pozłacanej dekoracji,
- marmury i detale zasiliły m.in. kościół św. Piotra i św. Pawła w Warszawie-Pyrach,
- niektóre motywy dekoracyjne odnaleźć można w innych obiektach sakralnych miasta, choćby w kościele Najświętszego Zbawiciela na placu Zbawiciela.
Sobór na placu Saskim w zbiorach Muzeum Warszawy: pocztówki, fotografie, pamiątki
Muzeum Warszawy przechowuje dziś jedno z najważniejszych archiwów ikonografii soboru. W zbiorach jest 58 wzorów pocztówek z jego wizerunkiem – wydawanych zarówno przez wydawców warszawskich, jak i niemieckich. Jest też pamiątkowy talerz miśnieński z widokiem świątyni oraz fotografie rozbiórki, m.in. autorstwa Tadeusza Nowakowskiego. To dzięki nim wiemy dokładnie, jak wyglądał ten „ruski sobór” i jak systematycznie znikał z panoramy miasta. Cały kontekst placu – z domykającą go od zachodu bryłą historii Pałacu Saskiego – dopełnia obraz jednej z największych warszawskich decyzji urbanistycznych XX wieku.
Kluczowy wniosek
Sobór św. Aleksandra Newskiego rozebrały władze II RP w latach 1924-1926, a nie Niemcy podczas II wojny światowej. Decyzja zapadła po formalnej debacie w Radzie Ministrów, ministerstwie wyznań i sejmowej podkomisji – motyw był polityczny (świątynia jako symbol rusyfikacji), ale procedura w pełni administracyjna.
Najczęstsze pytania o sobór św. Aleksandra Newskiego
Czy sobór św. Aleksandra Newskiego w Warszawie jeszcze istnieje?
Nie, sobór nie istnieje od 1926 roku. Stał na dawnym placu Saskim – dziś jest to plac Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie znajdują się m.in. Grób Nieznanego Żołnierza oraz otwarta, reprezentacyjna przestrzeń miejska. Po samej świątyni nie zachowały się żadne widoczne fragmenty w miejscu, w którym stała. Jej wygląd znamy przede wszystkim z pocztówek i fotografii z epoki.
Czy sobór na placu Saskim zburzyli Niemcy w czasie II wojny światowej?
Nie, to popularny mit. Rozbiórka soboru była dziełem władz II RP i trwała od 15 lutego 1926 roku – całe dwadzieścia lat przed końcem wojny. Niemcy zniszczyli w tej okolicy inne obiekty: w grudniu 1944 roku wysadzili sąsiedni Pałac Saski oraz Pałac Brühla, już po upadku powstania warszawskiego. Sam sobór dawno wtedy nie istniał.
Czy sobór św. Aleksandra Newskiego w Warszawie to ta sama świątynia co ta w Sofii?
Nie, to dwie zupełnie różne budowle. Warszawski sobór został rozebrany w latach 1924-1926, natomiast ten „Newskij” w Sofii nadal stoi i pełni funkcję katedry Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego. Nie jest rosyjską cerkwią, jak bywa mylnie sądzone. Łączy je tylko wspólny patron, Aleksander Newski, oraz ogólny typ architektury nawiązujący do tradycji bizantyjskiej.
Dlaczego rosyjski sobór wybudowano akurat przy Ogrodzie Saskim w centrum Warszawy?
Ze względów politycznych, a nie duszpasterskich. Plac Saski był najbardziej reprezentacyjną przestrzenią miejską. Postawienie tam prawosławnej katedry, z fundacji cara Aleksandra III, miało być czytelnym znakiem rusyfikacji i dominacji cesarstwa nad Warszawą. Świątynia dorównująca skalą największym budowlom imperium miała codziennie przypominać mieszkańcom, kto rządzi miastem. Wybór miejsca był świadomą manifestacją, a nie odpowiedzią na realną potrzebę wspólnoty.
Czy w Polsce zachowała się jakaś świątynia pod wezwaniem Aleksandra Newskiego?
Tak. Najbardziej znana to cerkiew św. Aleksandra Newskiego w Łodzi, wciąż czynna świątynia prawosławna. Nie jest więc prawdą, że w Polsce nie ma żadnego obiektu pod tym wezwaniem. Sam patron pozostaje jednym z ważniejszych świętych tradycji prawosławnej i jego wspomnienie obecne jest też w innych parafiach w kraju. Warszawski sobór był tylko najbardziej monumentalną realizacją pod tym wezwaniem. I najkrócej istniejącą.
Podsumowanie: warszawski sobór jako lekcja historii miasta
Sobór św. Aleksandra Newskiego był krótkotrwałym, ale monumentalnym rozdziałem historii Warszawy. Zaczął jako carski symbol rusyfikacji, przez czternaście lat dominował nad panoramą placu Saskiego, a skończył jako zburzona „katedra-widmo” – rozebrana przez to samo pokolenie, które oglądało jej konsekrację. To opowieść o tym, jak polityka potrafi budować i rozbierać architekturę w tempie jednego pokolenia.
Śladów soboru możesz dziś szukać na placu Marszałka Piłsudskiego – w narożnikach, gdzie stała dzwonnica, i w Grobie Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego wpisanym w resztki dawnego Pałacu Saskiego. Jeśli chcesz zobaczyć tę okolicę w szerszym kontekście, ruszaj dalej – na Stare Miasto i Trakt Królewski.
Źródła
- Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, 2015 press.uni.lodz.pl
- Muzeum Warszawy, 2020 kolekcje.muzeumwarszawy.pl
- Instytut Pamięci Narodowej – czasopismo „Pamięć i Sprawiedliwość”, 2018 czasopisma.ipn.gov.pl
