Wyobraź sobie, że stoisz na Waliców. Krótka, niepozorna uliczka na warszawskiej Woli, między Grzybowską a Chłodną. Po jednej stronie masz surowe, poranione elewacje trzech przedwojennych kamienic. Po drugiej – betonowe płyty osiedla z lat 70. Trzy warstwy historii zamknięte w kilkuset metrach: XVIII-wieczny folwark magnata, dziewiętnastowieczne kamienice czynszowe i granice getta, które w 1940 roku wyznaczyli tu Niemcy. Jedno z najbardziej poruszających miejsc pamięci w Warszawie.
Najważniejsze w skrócie
Jeśli zastanawiasz się, co to jest ten Waliców i czemu wszyscy o nim piszą – to niewielka ulica na Woli, biegnąca między Grzybowską a Chłodną, w całości znajdująca się w granicach dawnego getta warszawskiego.
- Powstała na terenie XVIII-wiecznego folwarku Bazylego Walickiego, wojewody rawskiego i uczestnika Sejmu Czteroletniego
- Zachowały się przy niej trzy przedwojenne kamienice (nr 10, 12 i 14) – warszawskie ostańce, czyli pojedyncze budynki, które przetrwały wojenne zniszczenia
- Pod numerem 14 stała kamienica Hersza Jakuba Zylberberga, dziadka pisarza Bogdana Wojdowskiego
- Pod adresem Waliców 20 działa dziś jedna z komend policji, a okolicę zdominowała współczesna zabudowa biurowa
Ulica Waliców – czym jest i gdzie leży na warszawskiej Woli
Waliców to krótka ulica w dzielnicy Wola, biegnąca południkowo między Grzybowską od południa a ulicą Chłodną od północy. Jeśli pytasz, gdzie dokładnie jest Waliców w Warszawie, spójrz na mapę i szukaj kwartału tuż na zachód od Ronda ONZ. Tam ją znajdziesz.
Najbliższe sąsiedztwo tworzą ulica Żelazna, ulica Ciepła i ulica Krochmalna, a od wschodu historyczny obszar Grzybowa. To dobra orientacja, jeśli układasz sobie w głowie topografię tej części Woli.
Gdzie znajduje się ulica Waliców? Mapa i dojazd
Charakter pierzei jest tu nierówny. I właśnie to stanowi o wyjątkowości Waliców. Po stronie wschodniej zobaczysz ocalałe kamienice z XIX wieku ze śladami po kulach na tynkach. Po stronie zachodniej piętrzą się powojenne bloki osiedla Za Żelazną Bramą, a w tle szklane wieżowce nowej Woli. Dwa zupełnie różne światy, oddzielone szerokością ulicy.
Dojazd jest banalnie prosty. Najbliższe stacje metra to Rondo Daszyńskiego i Rondo ONZ, a wzdłuż Grzybowskiej i Prostej kursują tramwaje. Waliców to jedna z tych ulic, przy której możesz zobaczyć autentyczne, przedwojenne budynki z terenu dawnego getta. A takich adresów w Warszawie zostało naprawdę niewiele. Chłodna, prowadząca stąd na zachód, wyznaczała granicę getta na ulicy Chłodnej i domykała ten kwartał od północy.
Od folwarku Bazylego Walickiego do kamienic czynszowych
Nazwa ulicy prowadzi wprost do jej XVIII-wiecznego właściciela. Teren, na którym dziś stoisz, był wtedy folwarkiem starościńskim (majątkiem królewskim dzierżawionym przez urzędnika), który w drugiej połowie XVIII wieku otrzymał w użytkowanie emfiteutyczne (długoterminową, dziedziczną dzierżawę) Bazyli Walicki, magnat, wojewoda rawski i dworzanin Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Walicki nie był postacią przypadkową. Zasiadał w Sejmie Czteroletnim, popierał Konstytucję 3 Maja. Należał do tego światłego kręgu elit Rzeczypospolitej, które próbowały ratować państwo w ostatnich dekadach jego istnienia. Jego nazwisko przylgnęło do parceli, którą pod koniec XVIII i na początku XIX wieku zaczęto dzielić pod zabudowę.
Kiedy Wola i Grzybów ruszyły z industrializacją, na dawnych gruntach Walickiego wyrosły ciasne, wielopiętrowe kamienice czynszowe. W drugiej połowie XIX wieku Waliców zamieniła się w jedną z gęściej zaludnionych uliczek północno-zachodniej Warszawy. Mieszkała tu głównie ludność żydowska i robotnicza, pracująca w okolicznych fabrykach i warsztatach. W tym kontekście warto zajrzeć na plac Grzybowski, który był handlowym sercem tej dzielnicy.
Waliców w granicach getta warszawskiego
Cała ulica Waliców znalazła się w granicach dużego getta wyznaczonych przez niemieckiego okupanta jesienią 1940 roku. To kluczowy fakt. On definiuje dziś tożsamość tego miejsca. Nie było tu granicznego muru dzielącego ulicę na pół, jak przy Chłodnej – Waliców w całości leżała wewnątrz zamkniętej dzielnicy.
Mur getta biegł w tym rejonie po Chłodnej, Żelaznej i Ciepłej, obejmując Waliców szczelnym pierścieniem. Wewnątrz były przeludnione kamienice, warsztaty krawieckie, sklepiki, punkty pomocowe. Codzienność tysięcy ludzi stłoczonych na kilku metrach kwadratowych. Więcej o tym, jak powstało i jak funkcjonowało getto warszawskie, znajdziesz w osobnym opracowaniu.
Podczas powstania w getcie w kwietniu 1943 roku, a potem powstania warszawskiego w 1944, zabudowę Waliców w większości zrównały z ziemią oddziały niemieckie. To, co zobaczysz dziś, to fenomen. Kilka budynków otoczonych morzem gruzów, świadkowie, którzy przetrwali dwie kolejne fale zniszczeń.
Po kapitulacji powstania warszawskiego w ruinach tej części miasta ukrywali się warszawscy robinsonowie (mieszkańcy, którzy zamiast opuścić stolicę, przetrwali w gruzach do stycznia 1945 roku). Jeśli chcesz zobaczyć fizyczne fragmenty granicy, pomoże spacer śladami muru getta. Kontekst topograficzny dopełniają ulica Graniczna i ulica Świętojerska, ulice, które podobnie jak Waliców były częścią zamkniętej dzielnicy. Warto też sięgnąć po historię bunkra Miła 18, bunkra dowództwa powstania w getcie.
Kamienice Waliców 10, 12 i 14 – warszawskie ostańce
Warszawskie ostańce to pojedyncze budynki, które przetrwały zniszczenia z lat 1943–1945 pośród całkowicie zrównanych z ziemią kwartałów miasta. Przy Waliców zachowały się trzy takie kamienice, pod numerami 10, 12 i 14. Ostatni autentyczny fragment pierzei dawnego getta w tej części Woli.
Waliców 10 – najstarsza z ocalałych kamienic
Kamienica przy ul. Waliców 10 pochodzi z drugiej połowy XIX wieku i dziś jest wpisana do rejestru zabytków. Na elewacji wciąż zobaczysz ślady po kulach i uszkodzeniach wojennych. To nie jest efekt zaniedbania. To świadome pozostawienie śladu historii.
Stań przy niej i zerknij w górę. Widok potłuczonych tynków na tle szklanej fasady biurowca po drugiej stronie ulicy to jeden z najmocniejszych wizualnych kontrastów, jakie znajdziesz w Warszawie. Nie da się go opisać do końca. Trzeba to zobaczyć.
Waliców 12 – kamienica po rewitalizacji
Kamienica przy ul. Waliców 12 przez długie lata stała w stanie postępującej ruiny. W ostatnich latach przeszła gruntowną rewitalizację prowadzoną zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi, które nakazywały zachowanie oryginalnej substancji tam, gdzie tylko było to możliwe.
Efekt bywa dyskutowany. Część historyków sztuki uważa, że kamienica zyskała drugie życie. Inni żałują, że nie zachowano więcej wojennych blizn. Ten dylemat wraca przy każdej takiej inwestycji i raczej nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi.
Waliców 14 – kamienica Hersza Jakuba Zylberberga
Kamienica przy ul. Waliców 14 ma najsilniejszy ładunek literacki z całej trójki. Należała do Hersza Jakuba Zylberberga, kupca żydowskiego, którego wnukiem był Bogdan Wojdowski, pisarz, autor powieści „Chleb rzucony umarłym” opartej na wspomnieniach z tego właśnie adresu.
Kiedy stoisz przed numerem 14, dotykasz konkretnej biografii. Nie anonimowego śladu przeszłości. Dom rodziny, której losy przeszły do literatury polskiej. Podobną historię niesie ze sobą kamienica Wolfa Krongolda, inny ocalały budynek dawnego getta.
Dlaczego akurat te trzy budynki przetrwały
Odpowiedzi na to pytanie nie ma jednej. Zwykle mówi się o kombinacji przypadku, lokalizacji względem osi ostrzału, sąsiedztwa i tego, jak Niemcy prowadzili wyburzenia po powstaniu w getcie. Tam, gdzie brygady wyburzeniowe nie zdążyły dokończyć roboty, jakiś fragment zostawał. Tak po prostu wychodziło.
Dziś wszystkie trzy budynki funkcjonują jako świadkowie topografii, której już nie ma. Trwa dyskusja, jak pogodzić dalszą rewitalizację z zachowaniem śladów wojennych. Bo każdy nowy tynk to decyzja o tym, ile historii zostanie na widoku. I kto ma prawo o tym decydować.
Kluczowy wniosek
Kamienice Waliców 10, 12 i 14 to nie „stare budynki do remontu” – to jedyne trzy zachowane oryginalne domy pierzei dawnego getta w tej części Woli. Jeśli chcesz zobaczyć w Warszawie autentyczną, przedwojenną zabudowę żydowskiej dzielnicy, ten kwartał jest jednym z ostatnich adresów, gdzie to fizycznie możliwe.
Współczesne oblicze ulicy: Waliców 11, 15 i 20
Po stronie zachodniej Waliców rządzi już XXI wiek. Numery 11, 15 i 20 to adresy współczesnej zabudowy, biurowej, mieszkalnej i użytkowej, wpisujące się w gęstą tkankę okolicy Ronda Daszyńskiego.
Waliców 11 – punkt orientacyjny po zachodniej stronie
Pod numerem 11 znajdziesz nowoczesny budynek biurowo-mieszkalny, wyraźny punkt orientacyjny w kwartale. Kilka pięter, jasna elewacja, funkcja mieszana. Jedna z tych realizacji, które definiują współczesną twarz Woli.
Waliców 15 – kwartał biznesowy Ronda Daszyńskiego
Waliców 15 to kolejny adres współczesnej zabudowy, funkcjonujący jako część rozległego kwartału biurowego wokół Ronda Daszyńskiego. Jeśli szukasz konkretnego wejścia, orientuj się na wysokie fasady i sprawdź numer bezpośrednio na budynku. Cała pierzeja wygląda tu podobnie i łatwo się zgubić.
Waliców 20 – Komenda Rejonowa Policji Warszawa III
Pod adresem Waliców 20 mieści się Komenda Rejonowa Policji Warszawa III, jednostka obsługująca całą dzielnicę Wola. To stąd bierze się warszawskie powiedzenie, żeby „iść na Waliców”. Mówi się tak, gdy ktoś zostaje wezwany w sprawie drogowej lub wykroczeniowej z terenu Woli.
Jeśli zastanawiasz się, jak się zgłosić na Waliców po sprawie drogowej albo dlaczego ludzie mówią, że wszystko idzie na Waliców – chodzi właśnie o ten adres. Wezwania trafiają tu z okolicznych zdarzeń, a osobista wizyta zwykle jest potrzebna do złożenia zeznań, nawet jeśli masz nagranie z kamerki. Wejście znajduje się od strony Waliców, w pobliżu są przystanki tramwajowe wzdłuż Prostej i stacja metra Rondo Daszyńskiego.
Kontrast urbanistyczny jest tu bezlitosny. Stoisz przed komendą w budynku z betonu i szkła, a naprzeciwko masz poranione elewacje ostańców. Dwie epoki na wyciągnięcie ręki. Dosłownie.
Najważniejsze fakty o ulicy Waliców
- Waliców to ulica na warszawskiej Woli między Grzybowską a Chłodną, powstała na terenie XVIII-wiecznego folwarku Bazylego Walickiego
- Cała ulica leżała w granicach getta warszawskiego utworzonego przez Niemców w 1940 roku – w całości, bez wyjątku
- Kamienice pod numerami 10, 12 i 14 to jedne z nielicznych zachowanych budynków dawnego getta w tej części miasta; każda z nich ma własną historię i własne blizny
- Waliców 14 to dawna kamienica rodziny Zylberbergów, upamiętniona w prozie Bogdana Wojdowskiego
- Pod adresem Waliców 20 działa Komenda Rejonowa Policji Warszawa III, obsługująca dzielnicę Wola
Najczęściej zadawane pytania o ulicę Waliców
Gdzie dokładnie znajduje się ulica Waliców w Warszawie?
Waliców to krótka ulica w dzielnicy Wola, biegnąca południkowo między ulicą Grzybowską od południa a ulicą Chłodną od północy. Leży tuż na zachód od Ronda ONZ, w sąsiedztwie ulic Żelaznej, Ciepłej i Krochmalnej. Najwygodniej dotrzesz tu metrem. Stacje Rondo Daszyńskiego i Rondo ONZ są kilka minut piechotą.
Dlaczego kamienice przy Waliców nazywane są warszawskimi ostańcami?
Ostaniec to pojedynczy budynek, który przetrwał zniszczenia z lat 1943–1945 pośród całkowicie zrównanych z ziemią kwartałów miasta. Kamienice pod numerami 10, 12 i 14, w tym dawna kamienica rodziny Zylberbergów pod czternastką, to jedne z niewielu domów dawnego getta warszawskiego, które ocalały mimo dwóch kolejnych fal wyburzeń.
Czy cała ulica Waliców leżała w granicach getta warszawskiego?
Tak, w całości. Kiedy jesienią 1940 roku Niemcy zamknęli getto warszawskie, cała Waliców znalazła się wewnątrz tzw. dużego getta. Mur biegł tu wzdłuż ulicy Chłodnej od północy oraz w rejonie ulicy Żelaznej. Sama Waliców pozostała ulicą wewnętrzną, bez granicznego muru dzielącego jej pierzeje.
Co znajduje się dziś przy Waliców 11, 15 i 20?
Numery 11 i 15 to współczesna zabudowa biurowo-mieszkalna wpisująca się w kwartał biznesowy wokół Ronda Daszyńskiego. Pod numerem 20 mieści się Komenda Rejonowa Policji Warszawa III, jednostka obsługująca dzielnicę Wola. To właśnie stąd bierze się warszawskie powiedzenie o „chodzeniu na Waliców”.
Która komenda policji mieści się przy ulicy Waliców?
Pod adresem Waliców 20 działa Komenda Rejonowa Policji Warszawa III, obsługująca całą dzielnicę Wola. Trafiają tu zgłoszenia i wezwania z tego rejonu, od spraw drogowych po wykroczeniowe. Wejście znajduje się od strony ulicy Waliców, a dojazd komunikacją miejską jest wygodny dzięki bliskości stacji metra Rondo Daszyńskiego.
Ulica Waliców – jak zobaczyć ją dziś
Waliców to unikat na mapie Warszawy. Jedna z nielicznych ulic, na której autentyczna zabudowa dawnego getta sąsiaduje bezpośrednio z nowoczesnym centrum biznesowym Woli. Wystarczy dwadzieścia minut, żeby przejść ją całą. Ale warto zaplanować dłużej. Zatrzymaj się przy każdym z trzech ostańców, przeczytaj tablice, dotknij tynku.
Najlepiej włączyć Waliców do dłuższego spaceru śladami muru getta, obok Chłodnej, ulicy Próżnej i placu Grzybowskiego. Naturalnym rozwinięciem trasy są ulica Nowolipki w północnej części dawnego getta, dzielnica Muranów odbudowany na jego gruzach, a także miejsca pamięci: Umschlagplatz, Pomnik Bohaterów Getta i cmentarz żydowski na Woli. Kontekst historyczny domknie wizyta w Muzeum POLIN.
