Więzienie działało w Warszawie przy ul. Dzielnej 24/26 w latach 1835–1944; w czasie II wojny światowej Niemcy przekształcili je w największe więzienie polityczne w okupowanej Polsce.
Najważniejsze w skrócie
- Nazwa pochodzi od sąsiedniej ulicy Pawiej – kompleks zaprojektował Henryk Marconi jeszcze w Królestwie Polskim.
- Od marca 1940 roku Pawiak podlegał Policji Bezpieczeństwa i Służbie Bezpieczeństwa (SIPO/SD) Dystryktu Warszawskiego, w praktyce Gestapo.
- Kompleks składał się z oddziału męskiego i oddziału kobiecego Serbia (nazwanego tak od dawnego szpitala wojskowego dla rannych z wojny bałkańskiej), a od 1940 roku znajdował się w środku getta warszawskiego.
- Szacuje się, że przeszło przezeń około 100 000 więźniów, z czego około 37 000 zginęło.
- W sierpniu 1944 roku Niemcy wysadzili budynki; dziś w tym miejscu działa Muzeum Więzienia Pawiak.
Czym był Pawiak i skąd wzięła się nazwa więzienia przy Dzielnej
Pawiak to duży kompleks więzienny na warszawskim Muranowie. Oddział męski od Dzielnej, oddział kobiecy Serbia od strony Pawiej. Nie żaden „hitlerowski twór” ani zwykła komenda policji, tylko regularne więzienie śledcze – miejsce przetrzymywania osób w trakcie postępowania, przed wyrokiem albo transportem.
Nazwa jest banalnie prosta. Pochodzi od sąsiedniej ulicy Pawiej, przy której zbudowano zabudowania od strony północnej. Żadna postać historyczna, żadne doniosłe wydarzenie. Główne wejście znajdowało się od ulicy Dzielnej pod numerem 24/26, a cały kwartał – Dzielna, Pawia, Więzienna – leżał w dzielnicy, którą dziś nazywamy Muranowem, na styku z Wolą. Od 1940 roku ten sam kwartał znalazł się wewnątrz zamkniętego getta.
Pawiak a areszt Gestapo w alei Szucha – dwa filary jednego terroru
To rozróżnienie jest kluczowe, bo mieszanie tych dwóch adresów należy do najczęstszych błędów. Aleja Jana Chrystiana Szucha to nie była druga część Pawiaka. Znajdowała się tam siedziba Policji Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego, a w niej areszt Gestapo w alei Szucha: piwniczny areszt przejściowy z celami przesłuchań, zwane „tramwajami”. Więźniów przewożono ze Szucha na Dzielną i z powrotem, na kolejne śledztwa.
W praktyce oba miejsca tworzyły jeden mechanizm. Szucha to sala tortur, Pawiak – magazyn ludzi. Wielu więźniów nie wiedziało nawet, w którym budynku akurat się znajduje.
Skąd bierze się mit „małego Auschwitz w centrum miasta”
Pawiak nie był obozem koncentracyjnym. Nie było tam komór gazowych, apeli w pasiakach, hierarchii kapo. Był punktem tranzytowym: do egzekucji w Palmirach, w ruinach getta albo do wywózek do KL Auschwitz-Birkenau, KL Ravensbrück, na Majdanek. I właśnie dlatego jego rola w niemieckim aparacie terroru była nie mniejsza, tylko inna. Filtrował ludzi, których potem zabijano gdzie indziej.
Od carskiego więzienia śledczego do niemieckiej katowni – geneza i historia Pawiaka
Pawiak istniał na długo przed Hitlerem. Konkretnie od 1835 roku, kiedy oddano do użytku kompleks zaprojektowany przez Henryka Marconiego. To odpowiedź na pytanie, czy więzienie „wymyślili Niemcy”: nie. Przejęli gotową, ponad stuletnią instytucję i przystosowali ją do swoich celów.
Budowa według projektu Henryka Marconiego (1830–1835)
Więzienie powstało w Królestwie Polskim, w epoce, gdy Fryderyk Skarbek – pisarz, ekonomista i reformator więziennictwa – starał się modernizować system penitencjarny na wzór zachodni. Marconi, jeden z najwybitniejszych architektów swojej epoki, zaprojektował budynek nowoczesny jak na tamte czasy: z centralnym korpusem, promieniście rozchodzącymi się skrzydłami cel i oddzielnym oddziałem kobiecym po drugiej stronie kwartału. Ten oddział kobiecy, umieszczony w miejscu dawnego szpitala wojskowego funkcjonującego tu w czasie wojny rosyjsko-tureckiej, dostał nazwę Serbia.
Pawiak w carskiej Warszawie – powstanie styczniowe i rewolucja 1905 roku
Rosjanie szybko odkryli, że nowoczesne cele świetnie nadają się do więzienia politycznego. Przez Pawiak przeszli członkowie Rządu Narodowego, konspiratorzy z otoczenia Romualda Traugutta. Potem, w czasie rewolucji 1905 roku, działacze socjalistyczni, których Cytadela Warszawska już nie mogła pomieścić.
Odbicie dziesięciu więźniów w 1906 roku
To najsłynniejsza akcja w historii Pawiaka. Bezpośredni dowód, że hasło „z Pawiaka nikt nigdy nie uciekł” jest po prostu nieprawdziwe. W nocy z 24 na 25 kwietnia 1906 roku bojówka Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej pod dowództwem Jana Gorzechowskiego wyprowadziła z więzienia dziesięciu skazanych na śmierć towarzyszy. Z zewnątrz, bez ani jednego strzału po polskiej stronie, w mundurach żandarmerii. Można znaleźć nawiązania do tej historii w kontekście Cytadela Warszawska i X Pawilon.
II Rzeczpospolita i pierwsze miesiące okupacji
W II Rzeczypospolitej Pawiak działał jako zwykłe więzienie karno-śledcze. Trafiali tu zarówno kryminaliści z warszawskich melin, jak i więźniowie polityczni. Miasto miało wtedy swój specyficzny półświatek, splatający się ze zbrodniami międzywojennej Warszawy i szemranym handlem przedwojenny Kercelak.
Wrzesień 1939 wszystko zmienia. Niemcy zajmują budynek i początkowo (od października 1939 do marca 1940) podporządkowują go Wydziałowi Sprawiedliwości Urzędu Generalnego Gubernatorstwa. Od marca 1940 roku Pawiak przechodzi pod Policję Bezpieczeństwa i Służbę Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego (aparat SIPO/SD, w praktyce Gestapo). To jest ten moment. Z więzienia śledczego staje się narzędziem terroru Muzeum Niepodległości, 2012. W tle znika stopniowo cała symbolika carskiej Warszawy, choćby pomnik Iwana Paskiewicza.
Pawiak 1939–1944: gestapo, Serbia, egzekucje i likwidacja więzienia
Od marca 1940 roku Pawiak stał się największym niemieckim więzieniem politycznym w okupowanej Polsce. Wpiętym bezpośrednio w Gestapo, pełniącym trzy funkcje naraz: areszt śledczego, punktu tranzytowego do obozów koncentracyjnych i miejsca egzekucji.
Tak, warunki były tak brutalne, jak głoszą opowieści. Często brutalniejsze. I nie – więzienie nie było „tylko dla Żydów z getta” ani „tylko dla ruchu oporu”. Trafiał tu każdy, kto stanął w drodze niemieckiemu aparatowi bezpieczeństwa w Warszawie.
Pawiak a getto warszawskie – niemiecka enklawa w zamkniętej dzielnicy
Od listopada 1940 roku kwartał Pawiaka znalazł się wewnątrz Getta warszawskiego. Paradoks polegał na tym, że więzienie pozostało instytucją niemiecką. Enklawa Gestapo pośrodku żydowskiej dzielnicy. Po Powstaniu w getcie warszawskim w 1943 roku i wypaleniu okolicznych domów Pawiak stał wśród morza gruzu. Egzekucje wykonywano tuż obok, w ruinach getta, na oczach więźniów.
Warunki, przesłuchania na alei Szucha i oddział kobiecy Serbia
Kategorie osadzonych zmieniały się co miesiąc:
- członkowie konspiracji – Służba Zwycięstwu Polski, potem Związek Walki Zbrojnej – Armia Krajowa, Delegatura Rządu na Kraj, harcerze z Szarych Szeregów,
- ludzie z łapanek ulicznych (masowych zatrzymań przypadkowych przechodniów) i zakładnicy,
- ofiary Akcji AB (Ausserordentliche Befriedungsaktion – planowej eksterminacji polskich elit wiosną 1940 roku),
- Żydzi z getta,
- kryminaliści traktowani politycznie.
Kobiety trafiały do oddziału Serbia, z osobnym szpitalem, izbami porodowymi i celami śmierci. Codzienność: głód, tyfus, biegunka, ciemnice. Przesłuchania odbywały się nie na miejscu, tylko po transporcie do Alei Jana Chrystiana Szucha, do siedziby Gestapo, gdzie prowadzono „ostre” śledztwa. Wielu więźniów wracało już bez świadomości.
Uwaga na uproszczenia
Pawiak i Szucha to nie ta sama instytucja w jednym budynku. To dwa odległe o kilka kilometrów adresy, między którymi ciężarówki jeździły codziennie, tam i z powrotem – dopiero razem stanowiły spójny mechanizm okupacyjnego terroru.
Egzekucje w Palmirach, w Lasach Kabackich i transporty do obozów
Więźniów mordowano w kilku miejscach. W Palmirach, w Puszczy Kampinoskiej. Tu w latach 1939–1941 rozstrzelano tysiące osób, w tym elity Rzeczypospolitej. W Lasach Kabackich pod południową Warszawą. Po powstaniu w getcie egzekucje przeniesiono w jego ruiny, tuż obok Pawiaka.
Kto nie zginął w Warszawie, jechał w transporcie. Do KL Auschwitz-Birkenau, KL Ravensbrück (kobiecego obozu koncentracyjnego w północnych Niemczech), KL Lublin (Majdanek), KL Stutthof, KL Gross-Rosen, KL Sachsenhausen, KL Buchenwald, KL Mauthausen-Gusen, KL Dachau, KL Flossenbürg, KL Bergen-Belsen, do obozu zagłady w Treblince i sąsiedniego Karnego Obozu Pracy w Treblince. Podobne mechanizmy dotyczyły też innych warszawskich miejsc naznaczonych przez okupację, jak mroczna historia Prudentiala.
Znani więźniowie Pawiaka – od Macieja Rataja po Maksymiliana Kolbego
Lista osadzonych to przekrój międzywojennej Polski w jej najlepszym wydaniu:
- Maciej Rataj i Mieczysław Niedziałkowski – politycy II RP, obaj rozstrzelani w Palmirach w 1940 roku,
- Janusz Kusociński – mistrz olimpijski z Los Angeles, zamordowany w Palmirach,
- Maksymilian Maria Kolbe – franciszkanin wywieziony stąd do Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia,
- Irena Sendlerowa – ratowniczka dzieci z getta, która przeszła przez to więzienie i przeżyła,
- Jan Bytnar „Rudy” – harcerz Szarych Szeregów,
- Hanka Ordonówna, Pola Gojawiczyńska – twarze polskiej kultury.
Ta lista dobrze pokazuje szerszy wzorzec Żoliborz Oficerski i Katyń, obu przypadków tej samej polityki eksterminacyjnej.
Konspiracja więzienna i akcje ratunkowe
Konspiracja więzienna działała na Pawiaku od pierwszych miesięcy okupacji. Siatka grypsów, kontaktów z zewnątrz, porozumiewania się osadzonych. Ogromną rolę odgrywały „pawiaczki” – cywilne kobiety pracujące w szpitalu więziennym i Towarzystwie Opieki nad Więźniami „Patronat”, przedwojennej organizacji pomocy więźniom, tolerowanej częściowo przez Niemców.
Z zewnątrz Grupy Szturmowe Szarych Szeregów planowały odbicie kolegów. Najsłynniejsza próba – Akcja pod Arsenałem z 26 marca 1943 roku – dotyczyła jednak transportu ze Szucha, nie z samego Pawiaka. W jej wyniku odbito m.in. Jana Bytnara „Rudego”. Do zawężenia terroru w Warszawie doprowadziła też Akcja Kutschera, udany zamach na dowódcę SS i policji dystryktu, Franza Kutscherę, 1 lutego 1944 roku.
Likwidacja Pawiaka i wysadzenie murów w sierpniu 1944 roku
Likwidacja Pawiaka rozegrała się w kilka dni. Po wybuchu Powstania Warszawskiego Niemcy ewakuowali ostatnie transporty więźniów – 30 lipca do Gross-Rosen i Ravensbrück – po czym rozstrzelali pozostałych osadzonych. 21 sierpnia 1944 roku wysadzili budynki w powietrze. Ruiny stały niemym pomnikiem aż do lat 60. Muzeum Niepodległości, 2002
Kluczowy wniosek
Pawiak w latach 1939–1944 nie był pojedynczym więzieniem, tylko trybikiem trzyczęściowej maszyny: areszt na Szucha przesłuchiwał, Pawiak przechowywał i sortował, a Palmiry i obozy zabijały. Kto rozumie to rozdzielenie ról, przestaje mylić Pawiak z „polskim obozem koncentracyjnym” – bo to były zupełnie inne instytucje niemieckiego aparatu.
Muzeum Więzienia Pawiak – relikty, Drzewo Pawiackie i pamięć dzisiaj
Dziś w miejscu Pawiaka działa Muzeum Więzienia Pawiak. Oddział Muzeum Niepodległości w Warszawie, otwarty w 1965 roku w ocalałych piwnicach dawnego budynku administracji.
Tu od razu odpowiedź na mit krążący do dziś, jakoby „komuniści bez sensu rozebrali Pawiak”. Nie rozebrali. Bo nie było już czego rozbierać. Budynek wysadzili Niemcy w sierpniu 1944 roku, a to, co dziś oglądasz, to relikty – ocalałe fragmenty piwnic, fragmenty murów, brama – plus rekonstrukcje cel.
Drzewo Pawiackie i ocalałe fragmenty
Przed wejściem stoi Drzewo Pawiackie. Martwy pień wiązu, na którym od 1946 roku wieszano klepsydry i tabliczki z nazwiskami osadzonych. Oryginalne drzewo wysychło w latach 80. Dziś stoi tam odlew z brązu, ale tabliczki wieszają rodziny nadal.
Wnętrze muzeum to nie „piwnica pod muzeum”, jak się czasem mówi. To dolna kondygnacja oryginalnego budynku administracji więziennej, z zachowanymi celami. W ekspozycji stałej znajdziesz rekonstrukcje cel, oryginalne przedmioty więźniów, grypsy, dokumenty i fotografie. Ciężar położony na latach 1939–1944, opisywanych przez muzealników jako „czasy najokrutniejsze” Muzeum Niepodległości, 2012.
Pawiak w krajobrazie pamięci Warszawy
Muzeum tworzy triadę z dwoma innymi miejscami: Mauzoleum Walki i Męczeństwa w Warszawie (dawnym aresztem gestapo w alei Szucha, także oddziałem Muzeum Niepodległości) oraz cmentarzem-mauzoleum w Palmirach. Chcesz zrozumieć okupacyjny mechanizm? Odwiedź wszystkie trzy, w tej właśnie kolejności. Warto zestawić to też z zapomnianymi warstwami pamięci miasta, jak historia warszawskiej Pragi czy Cmentarz Choleryczny na Pradze.
Pawiak w narracji historycznej – jak opisują go badacze i muzealnicy
Skoro tak wielu czytelnikom irytuje licytowanie się liczbami ofiar zamiast rozmowa o ludziach, warto zobaczyć, skąd te liczby w ogóle się biorą i dlaczego wszędzie podają inne.
Podstawowe szacunki, na których opiera się większość opracowań, pochodzą z Muzeum Niepodległości: przez Pawiak w latach 1939–1944 przeszło około 100 000 więźniów, z czego około 37 000 zamordowano – w egzekucjach, podczas przesłuchań na alei Szucha, w celach lub w szpitalu więziennym Muzeum Niepodległości, 2012. Ustalone liczby, ale wprost oznaczone jako szacunkowe.
Dlaczego rozbieżności? Powód jest prozaiczny. Niemiecka dokumentacja więzienia została w większości zniszczona w 1944 roku, przed wysadzeniem budynków. To, co dziś wiemy, to rekonstrukcja na podstawie relacji ocalałych, list transportowych do obozów, dokumentów Delegatury Rządu i powojennych zeznań. Stąd „około” i stąd rozbieżne dane w różnych publikacjach.
Muzealnicy podkreślają jednocześnie coś, co czasem ginie w liczbach. Pawiak to nie tylko martyrologia. To też miejsce codziennej, drobnej solidarności: grypsów, przemycanego jedzenia, ochrzczonych noworodków, kobiet ze szpitala Serbii ratujących cudze dzieci. Muzeum Niepodległości opisuje go jako symbol „martyrologii, bohaterstwa i bezgranicznego poświęcenia polskich patriotów”. Ta trzecia część, „bohaterstwo”, to nie retoryka – to wniosek z dokumentów.
Pawiak – najważniejsze wnioski
- Pawiak działał w latach 1835–1944 przy ul. Dzielnej 24/26 w Warszawie i składał się z oddziału męskiego oraz oddziału kobiecego Serbia.
- Nazwa pochodzi od sąsiedniej ulicy Pawiej; kompleks zaprojektował Henryk Marconi w Królestwie Polskim.
- Od marca 1940 roku więzienie podlegało niemieckiej Policji Bezpieczeństwa (SIPO/SD) Dystryktu Warszawskiego, w praktyce Gestapo.
- Osadzano tu różne grupy: konspiratorów, ofiary łapanek, elity z Akcji AB, Żydów z getta, zakładników i kryminalistów traktowanych politycznie.
- Szacuje się, że w latach 1939–1944 przeszło przez więzienie ok. 100 000 osób, a ok. 37 000 zginęło – w egzekucjach w Palmirach, w ruinach getta i w obozach.
- Budynki wysadzili Niemcy w sierpniu 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego; nie zburzyli ich powojenni komuniści.
- Dziś w miejscu ruin działa Muzeum Więzienia Pawiak, oddział Muzeum Niepodległości, z Drzewem Pawiackim przed wejściem.
Pawiak – najczęstsze pytania
Skąd wzięła się nazwa Pawiak?
Nazwa pochodzi od sąsiedniej ulicy Pawiej, przy której powstała północna część kompleksu. Żadna postać, żadne wydarzenie. Główne wejście znajdowało się od ulicy Dzielnej pod numerem 24/26, ale w warszawskiej mowie potocznej przyjęła się krótsza, bardziej dźwięczna nazwa „Pawiak” – i tak zostało, także w oryginalnej dokumentacji więzienia projektowanego przez Henryka Marconiego.
W jakiej dzielnicy Warszawy znajdował się Pawiak?
Pawiak leżał przy ul. Dzielnej 24/26, na Muranowie, na styku z Wolą – w kwartale ulic Dzielna, Pawia i Więzienna. Od listopada 1940 roku, po zamknięciu granic getta warszawskiego, cały kompleks znalazł się wewnątrz zamkniętej dzielnicy żydowskiej, choć pozostał instytucją niemiecką. Dziś adres to nadal ul. Dzielna 24/26.
Ile osób przeszło przez Pawiak i ilu więźniów zginęło w latach 1939–1944?
Szacunki Muzeum Niepodległości mówią o około 100 000 osób, które przeszły przez Pawiak w okresie okupacji niemieckiej, i o około 37 000 zamordowanych: w egzekucjach, w trakcie przesłuchań, w celach lub w szpitalu więziennym. Część więźniów trafiała stąd do obozów koncentracyjnych, gdzie zginęła później. Liczby te są jawnie szacunkowe, bo Niemcy zniszczyli większość dokumentacji przed wysadzeniem więzienia w 1944 roku.
Czym różnił się Pawiak od siedziby gestapo w alei Szucha?
Aleja Jana Chrystiana Szucha to była siedziba Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego, z piwnicznych aresztem Gestapo – miejscem przesłuchań i tortur. Pawiak natomiast był dużym więzieniem śledczym, w którym przetrzymywano osadzonych między przesłuchaniami. Więźniów wożono na Szucha ciężarówkami z Pawiaka, po czym odsyłano z powrotem. Dwie różne instytucje, jeden mechanizm terroru.
Czy z Pawiaka udało się kiedykolwiek uciec lub odbić więźniów?
Tak, i to więcej niż raz. Najgłośniejsza akcja to odbicie dziesięciu skazanych na śmierć bojowców przez grupę Jana Gorzechowskiego z Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej w 1906 roku. Bez jednego strzału po stronie atakujących. W czasie okupacji Grupy Szturmowe Szarych Szeregów planowały odbicie z samego Pawiaka, ale akcje ratunkowe częściej udawały się na trasie transportów niż wewnątrz murów.
Co dziś można zobaczyć w Muzeum Więzienia Pawiak?
Muzeum Więzienia Pawiak, oddział Muzeum Niepodległości w Warszawie, mieści się w ocalałych piwnicach dawnego budynku administracji. Rekonstrukcje cel, oryginalne przedmioty więźniów, grypsy, dokumenty, fotografie – i ekspozycja stała poświęcona przede wszystkim latom 1939–1944. Przed wejściem stoi symboliczne Drzewo Pawiackie z tabliczkami upamiętniającymi więźniów. Jedno z najsilniejszych miejsc pamięci w mieście.
Pawiak – miejsce, które trzeba zrozumieć, żeby zrozumieć okupacyjną Warszawę
Wszędzie piszą, że „koniecznie trzeba iść na Pawiak”. Ale rzadko ktoś mówi wprost, dlaczego akurat to miejsce.
Pawiak nie był „małym Auschwitz w centrum miasta”. Był czymś innym i chyba trudniejszym do uchwycenia: filtrem, przez który niemiecki aparat terroru przepuszczał całą okupacyjną Warszawę. Elity i uliczne łapanki. Konspirację i przypadkowych zakładników. Żydów z getta i harcerzy z Szarych Szeregów.
Zarezerwuj sobie na wizytę półtorej godziny. Zacznij od Drzewa Pawiackiego, przejdź piwnicami, a potem – jeśli masz czas tego samego dnia – jedź na aleję Szucha do Mauzoleum Walki i Męczeństwa. To dwa końce tej samej historii. Jeśli chcesz zestawić to z innymi warstwami stolicy, zerknij do kryminalna historia Warszawy i szerszego kontekstu gang pruszkowski w latach 90. czy afera FOZZ, albo cofnij się do carskiego rozdziału w Cytadela Warszawska i X Pawilon.
Źródła
- Muzeum Niepodległości, 2012 archiwum.muzeum-niepodleglosci.pl
- Muzeum Niepodległości, 2002 bazhum.muzhp.pl
- Muzeum Niepodległości, 2012 archiwum.muzeum-niepodleglosci.pl
